Czy produkty, które osiągają szczyt popularności to produkty przełomowe, które cechuje wyjątkowa jakość wykonania albo wysoce oryginalny koncept? Wystarczy rozejrzeć się dookoła, żeby w zaledwie chwilę uzmysłowić sobie, że wcale nie. Wiele razy zastanawialiście się pewnie nad tym, jak to się dzieje, że artykuły o wątpliwej jakości, niewielkim stopniu innowacyjności, a nawet kiczowatej, odpychającej wręcz estetyce zdobywają serca milionów odbiorców. Nadszedł czas, żeby zgłębić ten temat.
Założenia:
Otóż, po pierwsze – jakość jest kwestią subiektywną. To że istnieją jakieś bliżej lub dalej określone normy, czy tak zwane imperatywy, wokół których tworzone są kanony piękna to jedno, a co tak naprawdę podoba się odbiorcom, to drugie.

Po drugie – mimo że moda jest tworem elastycznym i nie da się jej zaplanować, ani zaprogramować, można nieznacznie wpływać na to, które jej elementy przetrwają i będą w stanie same się replikować, a które przeminą bezpowrotnie niezauważone.

 

W czym więc tkwi sekret?

 

Przede wszystkim, produkt musi spełniać wymogi, które sam sobie nałożył. Klient wcale nie oczekuje, że artykuł, który wybierze będzie czymś wyjątkowym, wystarczy że będzie spełniał swoje podstawowe potrzeby, innymi słowy – da nam to, czego od niego oczekiwaliśmy. Od razu nasuwa się myśl, że większość produktów spełnia swoją funkcję – kosiarka, suszarka do włosów, a nawet szczoteczka do zębów – i nie stają się z tego powodu hitem na rynku. Tu dochodzi kwestia atrakcyjności – dobre produkty to takie, które po prostu zarażają chęcią ich posiadania – najlepiej widać to zjawisko w grupach, które są mocno podatne na wpływy rówieśników – takich jak dzieci, czy nastolatki, choć nie tylko. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku konkretnych grup zainteresowań – sportowcy, modelki, etc.

 

Generowanie potrzeb

 

Ludzie, choć niechętnie się do tego przyznają uwielbiają naśladować innych. Niezależnie czy są tego świadomi, czy też nie – pragnienia konsumenckie są, były i pozostaną zaraźliwe. Widać to w zasadzie wszędzie, chociażby podczas zakupów w supermarketach – gdy niezdecydowani klienci sugerują się wyborem innych, w restauracjach – kiedy przed zamówieniem goście zerkają na stolik sąsiadów, a nawet w kinie, w kolejce do kasy.

 

Dodatkowo, o zachowaniu człowieka w głównej mierze decydują potrzeby niższego rzędu. Jeżeli nie są one zaspokojone, zaczynają dominować nad pozostałymi. Dlatego w świecie reklamy i marketingu mamy do czynienia z takim zjawiskiem jak generowanie potrzeb konsumenckich. Tworzenie potrzeb w oparciu o innych użytkowników produktu, których spotykamy na co dzień jest skuteczniejsze, niż tradycyjna reklama, szczególnie teraz kiedy jesteśmy nimi na każdym kroku zarzucani.

 

Strategia marketingowa

 

Określ grupę swoich potencjalnych klientów, czyli odbiorców docelowych i zmodyfikuj (albo stwórz od nowa) swój produkt w taki sposób, żeby wyeksponować dowolny jego szczegół, który odróżni go od konkurencji, a następnie skup się na tym szczególe i uczyń go epicentrum działań marketingowych. Wokół tego konkretnego elementu stwórz całą strategię marketingową.